Wielka Rozmowa

czarny/ 21 stycznia, 2021

Peter Kreeft napisał książkę Between Heaven and Hell: A Dialog Somewhere Beyond Death with John F. Kennedy, C.S. Lewis and Aldous Huxley, która opowiada o tym, jak ci trzej zmarli w jednym dniu obywatele spotykają się w czyśćcu i dyskutują. W Polsce książka ta nosi tytuł Między piekłem a niebem, dialog w zaświatach.

Nie czytałem tej książki, więc nie napiszę jej recenzji. Wiem jedynie, że Lewis przekonuje w niej dwóch pozostałych do swoich racji. Do racji chrześcijańskich. Kreeft jest typowym apologetą chrześcijańskim, który na łamach swojego pisania broni Prawd Wiary i innych rzeczy tego typu.

Wydaje mi się, że rozmowa na tematy dotyczące Wiary nie ma większego sensu. Nikt nikogo nie przekona. A jednak sam rozmawiam na te tematy i piszę na te tematy. Czemu?

Nie chodzi tu o to, że być może ktoś, kiedyś, w ciężkiej godzinie, coś tam sobie przypomni z moich słów i dzięki temu będzie zbawiony. Albo o to, że dam mu coś do myślenia, i gdzieś, kiedyś, coś tam sobie pomyśli, co będzie pierwszym krokiem do czegoś tam, co bym chciał.

Chodzi raczej o rozpaczliwe poszukiwanie sensu moich działań, o wiarę w to, że mogę się Bogu w jakiś, malutki choćby sposób – przysłużyć. No i bliźniemu przy okazji. O to, że chciałbym coś zrobić, ale dokładnie nie wiem – co? Więc przynajmniej gadam, przekonuję, buduję koronkowe argumenty, które mają zachwycić innych.

To z jednej strony zabawne, groteskowe, tragiczne. Z drugiej – potrzebne. Mnie potrzebne… być może też innym, tym, do których mówię.

Do swojego potwierdzenia potrzebuję więc zabawnych rzeczy, w których często jestem po prostu śmieszny. Czy to nie piękne? Myślę, że tak Bóg uczy mnie swojego warsztatu, czyli służby. Bo służąc, nawet będąc śmieszny – służę.

0 Comment

Add Comment

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *