Tag: śmierć

Abraham nie zdał?

W momencie, gdy Bóg nakazał Abrahamowi zabić jego dziecko, to co On (Bóg) mu właściwie powiedział? Wczoraj dowiedziałem się, że niekoniecznie te słowa trzeba przekładać tak, jak są powszechnie przekładane. Bo niekoniecznie chodzi o to, by Abraham Izaaka zabił, ale o to, by go „wyniósł”, „podniósł” na pagórku. Ale może też chodzić o to, żeby […]

Read More..

Pamięci Mamy Wojtka

Jestem w Raju, tak śpiewał kiedyś Kaczmarski, a Ona lubiła tę piosenkę. Teraz odeszła od nas z nadzieją Raju, a my zostaliśmy tutaj. Niektórzy – z nadzieją Raju. Przyjedziemy na cmentarz i staniemy słupka. Czas na chwilę zwolni. Dziękuję za Twoje kanapki i za Twoje dzieci, Matko mojego przyjaciela, pogromczynio złych strażaków. Od teraz piosenka […]

Read More..

Gdzie jesteś, zawodniku?

Gdy Kain nie wytrzymał nerwowo i ostatecznie rozwiązał problem Abla, Bóg zapytał go: Gdzie jesteś? Takie pytanie, to jest pytanie ważne, najważniejsze nawet. Gdzie jesteś? Zabójstwo prowadzi bowiem na manowce. Mogą być problemy z powrotem. Oczywiście, nie tylko o zabójstwo tu chodzi, ale o każde błądzenie. Jeśli ktoś błądzi – ma problem z powrotem. Są […]

Read More..

Kowal

Sławkowi Zmarł ten Polak w Anglii. Z głodu. Czy ktoś wie, czemu płakał? Z głodu? Odłączono go od aparatury, ponieważ nie rokował. Nie każdy ucieknie od stosu. Nie każdy jest kowalem swojego losu. Zawód zanikający – kowal.

Read More..

Śmierć II

A potem dowiedziałem się, że jeden ze starych pracowników firmy umarł. Nie pracował u nas już od dawna, ale żył. Teraz zaś umarł. Był operatorem koparki. Podobno bardzo dobrze nią operował, nawet wypity. Nigdy go nie widziałem. Śmierć powraca. W tym lub innym płaszczu, ale powraca. Przychodzi, postoi sobie, pomilczy i odchodzi. Śmierć jest bardzo […]

Read More..

Śmierć

Dowiedziałem się, że jeden z kotków zdechł. Gdy kot umiera – rodzi się smuteczek. Potem pod drzewo przyleciała sójka. Skakała i skakała pod drzewem, szukając czegoś. Potem przyszedł inny kotek i zaczął pić języczkiem wodę z sadzawki. I śmierci tamtego małego kotka było coraz mniej. Mniej i mniej.

Read More..