Ranek w pracy

czarny/ 2 września, 2020

Kot ociera się o nogi ochroniarza. Jest cały szczęśliwy, ale niespecjalnie o tym mówi. Ociera się wraca ociera wraca. 

Ochroniarz stoi i obserwuje samochody. Wie o kocie i wie o samochodach. Ma w tym momencie pełnie potrzebnej wiedzy.

Jest średni wrześniowy poranek. Wjeżdżamy samochodem przez bramę i mijamy ochroniarza wraz z jego kotem. Czeka nas osiem godzin pracy.

Wszyscy istniejemy.

0 Comment

Add Comment

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *