Potwierdzenie zaprzeczenia

czarny/ 25 listopada, 2020

Tekst dedykowany Andrzejowi Bursie

Wielkie nieba, istnieje mnóstwo dowodów jednoznacznie świadczących o tym, że choroba Darwina była „zniekształconą ekspresją niewłaściwej agresji, nienawiści i żalu do despotycznego ojca”. Te głębokie i okrutne uczucia znalazły wyraz w ujmującym szacunku Darwina do ojca i pielęgnowaniu jego pamięci oraz w opisywaniu go jako najbardziej życzliwego, najmądrzejszego człowieka na świecie: to niezbite dowody – jeśli ktoś ich potrzebuje – na głębokie wyparcie prawdziwych uczuć. – Peter Medewar.

Medewar to biolog, lubiący popływać w bajorkach literatury. W tym akurat fragmencie nadziera się z psychoanalizy. Być może nie pasuje mu ona, bo robi z Darwina człowieka, który swój intelekt przeznaczył na walkę z demonami dzieciństwa, czyli głównie z ojcem, używając w ten sposób teorii darwinizmu jako cepa, którym sam siebie okładał. Medewar jest darwinistą natomiast i musi się bronić, atakuje więc tych, którzy atakują Darwina.

Być może zaś uważa po prostu psychoanalizę za bełkot.

Ja uważam psychoanalizę za bełkot, więc z przyjemnością czytam wywody Medewara. Inne jego wywody są dla mnie znacznie mniej cenne, ponieważ pisze on rzeczy, z którymi się nie zgadzam.

Szukamy sobie sojuszników. 

Każdy, kto mnie potwierdza, jest moim przyjacielem. Każdy, kto mówi coś innego – wrogiem.

Gdy ktoś trochę mnie potwierdza, a trochę zaprzecza – remis.

0 Comment

Add Comment

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *