Porozumienie

czarny/ 15 lipca, 2020

Porozumienie przychodzi ciężko. Trzeba oddzielić część siebie i rzucić pod nogi innemu. On nie zawsze przyjmie, czasem chce więcej, czasem odchodzi. Wtedy powstaje dziura, która krzyczy, że jest dziurą i że nie może jej być.

Jeśli robisz to codziennie, jesteś dziurawy jak ser. Powoli się przyzwyczajasz do dziur. Dziury stają się częścią twojego ciała albo, jak wolisz, osoby. Chciałeś się porozumieć, a teraz hula w tobie wiart i jest ci zimno. Zimno to samotność. Samotność na wietrze.

Powinieneś być cały, a nie dziurawy. Powinno być ciepło, a nie zimno. Ale bez porozumienia zaczynasz zjadać sam siebie i rośnie w brzuchu obrzydliwa kula letniej masy, która przynosi ciężkość.

Tak ciężką, że nie jesteś w stanie spojrzeć w lewo lub w prawo.

0 Comment

Add Comment

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *