Kaszuby po polsku

Wyjechałem ze znajomymi na biwak. Jako, że jesteśmy już mniej więcej starzy – biwak w naszym rozumieniu to wynajęty dom na Kaszubach, 14 ha prywatnego terenu wokół, żadnych gapiów i budek z hot-dogami. A jako, że są to moi znajomi od lat – część z nich to w zasadzie moi przyjaciele. Od lat. Było miło. […]

Read More..

Jakie korzyści można wytrzasnąć z Biblii

Ludzie dzielą się na dwie podstawowe kategorie. Jedna polega na tym, że najpierw jedzą rzeczy lepsze i cieszą się z tego. Jest to zapewne efekt ich zachłanności oraz braku empatii. Druga grupa natomiast to ci, którzy najpierw jedzą gorsze części potraw po to, by później rozkoszować podniebienie tymi lepszymi. Oczywiście nie udaje im się to, […]

Read More..

Szczegółowe śledztwo ws. Polityki.

Podstawowe pytanie: kto zabił? Wiemy, że ktoś zabił, ponieważ jest trup. Ślady prowadzą w wiele miejsc, we wszystkie strony świata. Ten zrobił dil z tamtym i załatwili onego. Ale jazda. Ci sprzymierzyli się z tymi, a najwięcej zarobi bank. Wykorzystają nas a potem pierdną. Bestie. Natomiast w Afryce giną dzieci. My też oglądamy National Geographic […]

Read More..

Ślady kotów pazurów

Wczoraj pojechałem z naszym kotem na wyprawę w celach weterynaryjnych. Kot ten, będący w istocie kocicą, która na imię ma Kocica przeżył już na tym świecie około czternastu lat i trochę niedomaga. Chciałem więc sprawdzić, czy nie trzeba tu jakiegoś wsparcia farmakologicznego. Malutka i młodziutka Pani Weterynarz zaproponowała standardowe pobranie krwi. Jak kot ma imię? […]

Read More..

Radosnego dawcę miłuje Bóg

Cały numer polega na tym, że wcale nie chodzi o to, bym komuś coś dał. Chodzi o to, bym się cieszył z tego, że komuś coś mogę dać. No i w drugiej kolejności mu to dał. No i też się cieszył. To jest ten poziom, który proponuję nam Pan Bóg po to, byśmy zrozumieli, w […]

Read More..

Brak czepliwości mnie denerwuje

Trzeba przyznać, że wszystko grało. Najpierw żona wpisała mnie do komputera, coś tam zatwierdziła i mogłem sobie wybrać rodzaj szczepionki a także godzinę, w której ją przyjmę. He he, takie skojarzenie: szczepionka na rękę. Wybrałem sobie, pojechałem sobie, zmierzyli mi temperaturę, byli grzeczni, posadzili mnie w fotelu, wbili w prawe ramię igłę, nacisnęli tłoczek, powiedzieli […]

Read More..

Nieunikanie trudów

Jako, że jestem ojcem chrzestnym, pojechałem niedawno na komunię. Tak się mówi. Chodzi oczywiście o Pierwszą Komunię Świętą – tak się pisze. Ja zaś, jako ojciec chrzestny nie siedzę w zaciemnionym gabinecie i nie macham ręką z sygnetem, tylko tarabanię się przez pół Polski do mojej chrześnicy. Po to, by dać jej prezent, bo niby […]

Read More..

Niezbyt dobrze, ale w domu najlepiej

Covid jest nową edukacją. Jest ona jeszcze bardziej nachalna i jeszcze wredniej obowiązkowa, niż poprzednie. Covid nauczy dzieci i młodzież, że nauka jest tylko pozorem. Że jest niepotrzebna. Że jest stojącą z boku pustą baryłką, do której wszyscy mają obowiązek wchodzić, nie wiadomo po co. A w zasadzie, że taka była. Obecnie okazuje się, że […]

Read More..

Cała w buraczkach

W dawnych czasach chciałem być uważany za dziwaka. W końcu, po wielu próbach doszedłem do wniosku, że mi się nie udało – jestem normalnym facetem i tyle. Przestałem nawet być najmniejszy w klasie. Potem okazało się, że jestem jednak trochę inny. To znaczy nie jestem dziwakiem, ale jestem dziwny – tak o mnie mówiono. Czyli […]

Read More..

Derby w rodzinie

Braki w wychowaniu można zastąpić ciągłym jedzeniem czipsów. Nieumiejętność dyskusji można zastąpić umiejętnością ziewania. Brak radości – posiadaniem wiedzy. Brak wiedzy – tatuażem. Słabe powodzenie u kobiet lub mężczyzn, u czytelników lub słuchaczy, wśród kadry kierowniczej czy też w rodzinie wymieniamy na pociąg do futbolu.

Read More..