Odrętwienie serca

czarny/ 12 stycznia, 2021

Jeśli takiemu uczuciu dozwala się trwać, lecz nie dopuszcza się do tego, by stało się nieodparte i by rozwinęło się w rzeczywistą skruchę, to wykazuje ono jedną niezwykle cenną tendencję: zwiększa niechęć pacjenta do myślenia o Nieprzyjacielu. Wszystkim ludziom wszystkich prawie czasów zdarza się w jakimś stopniu przeżywać taką niechęć; lecz gdy myślenie o Nim pociąga za sobą potęgowanie się uczucia bliżej nieokreślonej, na pół świadomej winy, której trzeba stawić czoło – niechęć ta wzrasta dziesięciokrotnie. Nienawidzą każdej myśli, która Go przypomina, tak jak ludzie będący w kłopotach finansowych nie znoszą samego widoku książeczki bankowej. W tym stanie twój pacjent nie będzie opuszczał swych obowiązków religijnych, lecz niechęć do nich będzie stale wzrastała. Będzie o nich myślał tylko tyle, ile mu nakazuje przyzwoitość, by po ich spełnieniu jak najprędzej o nich zapomnieć. Kilka tygodni temu musiałeś go kusić do nierealności i nieuwagi w modlitwie. Teraz sam wyciągnie ku tobie ręce i nieomal będzie żebrał, byś odciągnął go od właściwego celu i odrętwił serce. Będzie pragnął, by modlitwy jego były nierealne, albowiem niczego się tak nie obawia jak rzeczywistego zetknięcia się z Nieprzyjacielem. Jego celem będzie nie budzić robaka toczącego sumienie.

Oto fragment Listów starego diabła do młodego, których autorem jest C.S. Lewis, autor Opowieści z Narni. Zastanawiam się, jak często proszę o odrętwienie mojego serca. Zastanawiam się też, kogo o to proszę?

22 listopada 1963 roku C.S. Lewis zmarł na atak serca. Tego dnia zmarł również A. Huxley, autor Nowego wspaniałego świata. No i jeszcze miał miejsce udany zamach na Kennedy’ego. Inspirowany tym zbiegiem okoliczności Peter Kreeft napisał książkę Between Heaven and Hell: A Dialog Somewhere Beyond Death with John F. Kennedy, C.S. Lewis and Aldous Huxley, która opowiada o tym, jak ci trzej zmarli w jednym dniu obywatele spotykają się w czyśćcu i dyskutują sobie.

Odrętwienie serca, nie podoba mi się ta nazwa.

0 Comment

Add Comment

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *