Kolekcjonowanie osiągnięć

czarny/ 20 stycznia, 2021

Kot usiadł obok zmarzłej fontanny. Lód górą. Jeszcze roztopy nie wygrały wyborów oficjalnie, jeszcze Izba Reprezentantów Zimy chodzi w białych swetrach i chucha parą na tle drzew.

Ślady kota na śniegu są małe i urozmaicone. Kot nie chodzi prostymi ścieżkami tak, jak my, ludzie. Odkrywa znacznie więcej niż my, ludzie. Zahacza o więcej kątów świata widzialnego i dlatego rzadziej choruje na depresję. Po prostu nie zbiera w głowie potencjalnych, urojonych zaskoczeń, które go mogą spotkać, w przeciwieństwie do nas, ludzi.

My przejmujemy się na przykład wyborami w Ameryce i zabieramy głos w tej sprawie. Każdy zabrany głos w tej sprawie do dodatkowy kapsel w naszym worku na śmieci. Uwiera nas i wrzyna się w opuszek palca, a my myślimy, że to nasza troska o świat.

Każdy kot, z każdym dniem, ma za sobą coraz więcej tropów na śniegu tak, jak ja mam coraz więcej wypowiedzianych słów. Śnieg zniknie, ale tropy zostaną i wejdą głęboko pod ziemię, by tam dawać świadectwo kociego życia. Będzie je można znaleźć po latach, będąc innym kotem. Nie wiem, czym będą, może małymi kamykami? Wielkim Algorytmem Śladów.

To są właśnie osiągnięcia. Ja zapisuję myśli, które nigdy nie były słowami. To też są osiągnięcia. Małe kamyki, leżące na ścieżce, która prowadzi do Słowa.

0 Comment

Add Comment

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *