Brud na ciele

czarny/ 30 czerwca, 2021

Pytanie jest takie: czy jeśli jestem brudny, to wygoją mi się rany? Raczej nie, bo brudne rany się nie goją – wręcz przeciwnie.

Niedawno skaleczyłem się w palec i pracowałem dalej, w zgniłych liściach i mule, w mocnym słońcu i w poczuciu dobrze wypełnianego obowiązku. Ranka w końcu zrobiła się czarna, palec zaczął puchnąć i tak dalej. Mój podręczny słownik wyświetlił mi przed oczami paskudny wyraz: GANGRENA. Przestraszyłem się trochę, że to może być właśnie ta kobieta, ale nie mogłem dać po sobie poznać, bo byłem uważnie obserwowany przez córki, jakbym był serialem o lekarzach. Obmyłem palec, obmyłem palec, obmyłem, oczyściłem porządnie, zalepiłem plastrem i z uczuciem nieśmiałości poszedłem spać.

Na drugi dzień ranka była schludna i mała. Nie bolała. Serial dobrze się skończył.

A jak oczyścić głowę i te robaczki, które mamy w mózgu? Przecież, by rany się zagoiły, trzeba najpierw porządnego spirytusu lub wody utlenionej, oblać to wszystko, wypalić, obandażować i dopiero wtedy czekać, aż organizm na spółkę z czasem zacznie działać. Niektórzy twierdzą, że wystarczy sam spirytus, ale ja im nie wierzę, bo widzę ich często nad ranem, gdy zasuwam do roboty. Nie wyglądają na takich, co mają czystą głowę.

Najpierw oczyścić a potem czekać, aż się wygoi. Nie ma innego wyjścia. Ale skąd wziąć bandaże !?

8 Comments

  1. Ciekawy tekst z ukrytym przesłaniem! Psychika to największa moc naszego organizmu, nie serce czy mózg lub płuca, a właśnie psychika! Jeśli psychika robi psikusy, to i reszta może zacząć się sypać.. taka ta cholera wredna 🙂

Add Comment

Skomentuj paulinapisze.pl Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *