Bohatyrowicze Marvela

czarny/ 21 lipca, 2021

Nie posiadam obecnie samochodu, jednak w dalszym ciągu posiadam rodzinę. Moja rodzina posiada zaś mnie, czyli postać, która, gdy trzeba, pójdzie na piechotę do sklepu i wszystko kupi. Nie chciało mi się jak cholera. Gdybym był supermanem, to bym mógł polecieć.

Sienkiewicz stworzył postać pana Podbipięty, którego śmierć od czasu do czasu porównywana jest do śmierci św. Sebastiana. I to była, jak sądzę, nobilitacja tego Litwina, to znaczy nadanie tej fikcyjnej postaci wyższej rangi, rangi metafory, ze względu na podobieństwo do świętego. Czyli tak to onegdaj się odbywało: porównanie ze świętym – nobilitacja.

We Władcy Pierścieni występuje Boromir, dziedzic namiestnika Gondoru, który ginie podobnie, to znaczy jest przybity do drzewa licznymi strzałami złych orków. Nie mam pojęcia zielonego, czy Tolkien chciał porównać Boromira do św. Sebastiana. Ja w każdym razie pomyślałem sobie kiedyś, że współcześnie można by uwznioślić jakiegoś świętego, poprzez porównanie jego życia (czy śmierci) do któregoś z bohaterów masowej wyobraźni. Czyli opisujemy dzieje np. dwóch dzielnych wojowników, mających różne przygody, żyjących w zupełnie innych rzeczywistościach, którzy giną taką samą śmiercią. I na końcu okazuje się, że jeden to Boromir a drugi św. Sebastian. Czyli: porównanie z superbohaterem – nobilitacja świętego. I wszystko po to, by trafić do młodzieżowego odbiorcy.

Przykry to pomysł. Jednak degradacja świętych ma swoje mocne podbicie w „kulcie” fikcji, nieprawdziwych kukiełek, mających ponadnaturalne zdolności. Obecnie prym wiedzie ten cały Marvel i jego stwory. Znam to. Wydaje mi się, że adoracja istot wyssanych z palca to degradacja świętych, a to z kolei jest w istocie degradacją człowieczeństwa. Przesłanie dotyczące ludzkiej bezsilności, które mówi: NIC.

A ja pamiętam cytat z Księgi Sędziów, dotyczący Gedeona:

„Pan zaś zwrócił się ku niemu i rzekł do niego: «Idź z tą siłą, jaką posiadasz, i wybaw Izraela z ręki Madianitów. Czyż nie Ja ciebie posyłam?” Dla mnie kluczowe jest to podkreślenie. Niepotrzebne są super moce, one są wręcz szkodliwe. Wystarczy to, co masz – to akurat tyle, byś zbudował szczęście.

0 Comment

Add Comment

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *