1 lipca już dziś

czarny/ 1 lipca, 2020

Od pierwszego lipca roku 2020 będę pisał blog. Będę go pisał ze względu na:

  • moje dzieci
  • mój brak pamięci
  • pewne sprawy, o których nie można gadać bez wódeczki.

Odnoszę wrażenie, że wiele z tego, co mam w głowie, wypada z tej głowy i wpada pod szafkę. Z mojego punktu widzenia niektóre z nich są cenne. Zanim więc wpadną pod szafkę – wysypię je tutaj, na stół. Chciałbym, żeby moje dzieci, gdy dorosną, mogły zajrzeć na ten stół i zobaczyć, kim był ich ojciec. O czym myślał ten człowiek? Jak widział to, co widzieli wszyscy? Przy jakich problemach drapał się w łysiejący łeb? Kiedy czuł się samotny i kiedy czuł się bezradny?

Wolność jest jednym z najbardziej zużytych terminów. W żaden jednak sposób nie sprawia to, że przestaje być ważna. Może najważniejsza. Jeśli ktoś mówi, że wolność jest dla niego nieważna, to jest chyba durny. Będę więc mówił o wolności, pośrednio lub bezpośrednio, żartem, krótko, długo, poważnie, nie na temat. A jeśli powiedziano o niej wszystko, to jest to dobry moment, bym zaczął mówić ja.

0 Comment

Add Comment

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *